WRÓĆ

#2 Nie wiesz co ze sobą zrobić? Ucz się języków!


To optymalna "inwestycja", jeżeli nie wiesz "w co zainwestować". Po prostu masz pewność, że się zwróci i da Ci naprawdę dużo pozytywów jak lepsza praca, szersze horyzonty, a nawet zdrowie!

Bywa tak, że stajesz przed jednym ze swoich pierwszych większych wyborów w życiu i nie do końca wiesz jaką ścieżką edukacyjną się udać. Spróbuję Ci wyjaśnić kilka najważniejszych kwestii, którymi warto się kierować. To poszerzy Twój światopogląd. Powiem Ci też dlaczego, według mnie, warto zainwestować w naukę języków obcych.

Po pierwsze zastanów się dobrze co tak naprawdę lubisz robić w życiu i co Ci całkiem nieźle wychodzi. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że to o czym właśnie pomyślałeś jest jedną z rzeczy do których przysłowiowo „zostałeś stworzony”. Predestynacja i dziedziczenie wszystkich cech czy predyspozycji to kłamstewko. Tak naprawdę w tym kim się stajemy 99% znaczenia ma środowisko w jakim zostajemy wychowani i co się dzieje później. Geny to nie wszystko. W sumie, to prawie nic. Dlatego warto porzucić te porąbane ograniczenia w jakich się wychowujemy i zrobić krok w stronę tego co Cię intryguje, pasjonuje, interesuje.

Nie wiesz co ze sobą zrobić? Ucz się języków TU I TERAZ

Po za tym zastanów się, czy tak naprawdę nie zanudza Cię to co wydaje Ci się, że chciałbyś robić w kolejnych latach swojego życia. Właśnie. W kolejnych latach… Ale nie przez całe życie. Odrzuć myślenie, typu „To co teraz zrobię będzie miało ogromny wpływ na przyszłość i nie będzie opcji powrotu. Lepiej wybrać uniwersalnie”. To nie do końca działa w ten sposób.

Zobacz, jeżeli chcesz zostać wielkim piłkarzem, to nie - nie zostaniesz nim w wieku 40 lat jeżeli wcześniej byłeś profesjonalnym playerem w CS:GO. Po prostu młodsi będą szybsi i sprawniejsi. Jednak z drugiej strony być może chcesz teraz zająć się ekonomią, ale po 3 latach stwierdzisz, że bardzo interesuje Cię prawo. To co później będziesz robić w obszarze ekonomii może być stricte połączone z prawem. Wtedy przebranżowienie nie będzie zbyt dużym kłopotem, a tylko kwestią czasu.

Ogólnie rzecz ujmując mamy teraz dużo łatwiej w kwestii zmiany profesji. Rynek jest bardziej elastyczny i dynamiczny. Nie ma już miejsca na przyzwyczajenia, stereotypy i sztywne ramy. Dodatkowo dzięki rozwojowi Internetu mamy ogromne możliwości samokształcenia się. Najzwyczajniej w świecie rób to co uważasz w tym momencie za stosowne, a w dalszej kolejności ewentualne przebranżowienie się będzie łatwe i może wynikać z tego co już umiesz.

Nie wiesz co ze sobą zrobić? Ucz się języków z PASJĄ!

Ważnym jest również działanie zgodnie ze swoimi pasjami. Tak naprawdę łącząc to co powyżej zapisałem wychodzi, iż właśnie należy żyć swoim hobby i tym co się lubi, gdyż to Ci się nie znudzi i sprawia Ci radość. No właśnie. Radość! Pozytywne myślenie to paliwo które napędza kolejne działania. Nie osiągniesz zbyt wiele bez wiary we własne możliwości oraz poczucia, że czegoś chcesz. Zawsze wszystko będzie wychodziło „tak sobie”.

Z kolei języki obce w tym wszystkim okazują się dobrym rozwiązaniem, ponieważ otwierają Ci drogę do robienia tego co lubisz w innych państwach lub z innymi ludźmi. Po prostu masz dużo szersze spektrum działania. Języki stają się narzędziem, które usprawnia osiąganie innych celów. W szczegółach będzie na ten temat jeszcze sporo materiałów, więc już teraz zachęcam do czytania mojego bloga.

Dodatkowo z języków obcych łatwo jest się przebranżowić. No pomyśl: naucz informatyka języka hiszpańskiego. Ile zajmie mu to czasu? A naucz kogoś z hiszpańskim danego zakresu z informatyki, by mógł sprawnie wykonywać konkretną pracę. O ile się do tego nadaje to tylko kwestia kilku tygodni lub miesięcy. Nie wierzysz? To poobserwuj jak ewoluuje rynek pracy: potrzebujemy coraz więcej specjalistów w danym, małym zakresie. Kiedyś informatyk musiał znać każdy język programowania, software, hardware, a teraz wystarczy być dobrym w jednym, małym zakresie. A później po prostu należy robić jedną, konkretną rzecz - ale dobrze. I nie napisałbym tego, gdybym sam podobnych ofert nie otrzymał.

Dlatego nie prorokuj i nie krąż po omacku. Weź się za to co uwielbiasz robić, albo daj sobie chwilę na zastanowienie, a w międzyczasie poucz się francuskiego albo chińskiego. Albo połącz dwie opcje w zgrabną całość i przy okazji wykonywania jednej czynności ucz się drugiej!

Widzimy się na blogu za dwa tygodnie.

Narka szparka.