WRÓĆ

Dlaczego samo wkuwanie słownictwa to bezsens?


Ponieważ to tak jakbyś oglądał tylko zdjęcia. Czy przyglądanie się fotkom z Antarktydy sprawia, że doświadczyłeś i zrozumiałeś siarczysty mróz i bezkres śnieżnobiałej pustyni?

Założę się, że nie chce Ci się tego robić. Facetka daje Ci listę 150 słów i mówi, że masz się ich nauczyć a za tydzień kartkówka albo kolokwium. Dramat i bieda którym wtóruje smród i nędza. Sam lub sama na pewno zwróciłeś albo zwróciłaś (Krystyno, ale to wszystko jest łatwiejsze w języku angielskim! „You” względem kobiety i mężczyzny, sprawa wyjaśniona! A w polskim patrzcie jak się muszę męczyć, aby nikogo nie urazić!) uwagę, że nie przynosi to zbyt dobrych efektów. Zastanowiło Cię kiedyś czemu tak jest i czemu mimo wszystko wiecznie musicie klepać to samo w ten sam sposób?

Wkuwanie słownictwa to bezsens, bo brakuje kontekstu

I to jest niesamowicie ważne. Każdy nauczyciel, który wymaga od Ciebie tłumaczenia samych wyrazów i na tej podstawie ocenia Twoje umiejętności jest debilem. Po pierwsze dlatego, że nasza pamięć krótkotrwała działa w ten sposób, że forsując ileś tam słów przed kartkówką będziecie w stanie przetłumaczyć wyrazy. Zasada Zakuj, Zdaj, Zapomnij działa tutaj epicko. Po drugie, to jest jak kupić tysiąc narzędzi i kluczy myśląc, że to sprawi, iż będziecie potrafili sami naprawić silnik w samochodzie. Got it?

Wkuwanie słownictwa to bezsens, bo rynek tego nie wymaga

Przetłumaczenie listy słów z głowy nie pojawi się już nigdy więcej w Twoim życiu. Żadna profesja, żaden zawód nie będzie od Ciebie tego wymagał. To problem, który szkoła sama na swoje potrzeby sobie wytworzyła. Idąc tam wkraczasz do innego, trochę absurdalnego świata.

Nie twierdzę, że nie należy robić listy słów. Ba, nawet sam do tego namawiam! Ale ta lista jest Ci potrzebna do tego, żeby budować zdania i realizować cele komunikacyjne. Mówiąc inaczej, potrzebujesz słów, aby się porozumiewać. Ważne jest więc nie tylko to, czy znasz dane słowo i czy potrafisz znaleźć polski odpowiednik. Właśnie nie raz nie musisz znać polskiego odpowiednika! Musisz rozumieć i musisz umieć wykorzystywać to czego się nauczyłeś lub nauczyłaś. Dlatego pisz i używaj w zdaniach i kontekstach, a nie bezmyślnie tłumacz.

Słowa które sobie gdzieś wypisałeś muszą utkwić Ci w pamięci w odpowiednim kontekście. Po prostu należy znać ich użycie, więc tego użycia należałoby się doszukiwać w szkole. Napisanie zdania z danym wyrazem byłoby dużo lepszą alternatywą niż tłumaczenie pojedynczych wyrazów. Jeżeli bezmyślne wkuwanie słownictwa jest od Ciebie wymagane, to albo wykonaj większą pracę by faktycznie znać te wyrazy i pisz z nimi zdania, albo już lepiej się tego nawet nie ucz.

Kolejny wpis za dwa tygodnie. W międzyczasie zerknij do mnie na YT, polajkuj mnie na FB oraz obserwuj na Insta!

Hejkkk!