WRÓĆ

Kilka słów o mnie


Kim jestem i co to jest za projekt - więcej szczegołów. Warto zerknąć, by wiedzieć po co mnie czytać i co wartościowego u mnie znajdziecie.

Nazywam się Mateusz i jestem absolwentem studiów filologicznych z językiem angielskim oraz francuskim. Cenię sobie luz, pogodę ducha, swobodę wypowiedzi i naturalność.  

Pracuję na etacie w międzynarodowej firmie rozwijając się w językach obcych i zdolnościach komunikacyjnych oraz negocjacyjnych. Przez to sporo podróżuję, więc mam możliwość poznawania ludzi z różnych kultur i narodowości. Nuda, hehe.
W międzyczasie uczę języków. To bardzo ogólne stwierdzenie, ponieważ moja działalność zaczyna się na tak zwanej przeze mnie opiece językowej, a na seminariach kończy. Prowadzę kursy dla firm, fundacji, organizacji, udzielam wykładów na uniwersytetach, ogólnie ciągle próbuję czegoś nowego.

Interesuje mnie wiele rzeczy. Zapomniana historia, ciekawostki ze świata, czy ciekawostki językowe, a przy tym bardzo przepadam za fantastyką. Szczególnie lubię przeczytać dobrą książkę np. Sapkowskiego, Robin Hobb albo wszędobylską "Grę o Tron". Ciekawi mnie też dieta i ogólnie zdrowy, aktywny tryb życia.
Fajnie jest wyskoczyć w góry, pobiegać, strzelić z łuku albo popływać na tratwie, nie? Próbowanie nowych rzeczy jest super! Do tego może Was zaskoczę, ale JARAM SIĘ ziołolecznictwem. Nie zawsze mam możliwość zbierania własnych surowców, jednak i tak sporo eksperymentuję. Nie wyobrażam sobie zimy bez swoich epickich ziołowych mieszanek do picia, które robią furorę zawsze i wszędzie, a leczą przeziebięnie, debilizm i nawet wodogłowie.

Łączy się to wszystko w całość, nie?

 

CZYM JEST TEN PROJEKT?

 

Przedstawię Ci świeże spojrzenie na kwestię języków; będzie to rewolucja w tym zakresie. Pokażę jak to robić by było efektywnie i przyjemnie. Przedstawię ciekawe informacje z różnych dziedzin, zaproponuję różne sposoby na naukę, nauczymy się trochę rzeczy razem. Pomogę, zainteresuję, zaciekawię. Nie będę Ci ściemniał i gadał o tym jak to ze mną zdobędziesz szczyty, fanfary i medaliony. Efekt ZAWSZE zależy tylko od Ciebie samego lub od Ciebie samej! Ja jedynie daję wiedzę.

Dostaniesz ode mnie:
- materiały na Youtube
- artykuły na blogu
- ćwiczenia
- seminaria i wykłady
- grupy tematyczne

To o czym mówię, to co proponuję, to odstąpienie od wszelkich aktualnych zasad. A to dlatego, że zasady, które ciągle panują w systemie szkolnictwa są zasadami archaicznymi, nieprzemyślanymi i nietrafionymi. Nauka efektywna, nauka szybka, nauka przyjemna i nauka której efekty faktycznie się przydają – właśnie to są moje (i zapewne Twoje) cele.

W moich materiałach wyjaśnię Ci wiele kwestii względem języka angielskiego i francuskiego, a także samego procesu uczenia się. Z kolei hiszpańskiego możecie pouczyć się razem ze mną, od podstaw. 

 

DLACZEGO MOJE METODY DZIAŁAJĄ?

 

Wiele osób nie zdaje matury podstawowej z angola, mimo, że uczą się go w szkole od pierwszej klasy podstawowej. Sześć lat podstawówki, trzy gimbazki, dajmy te trzy lata na liceazkę… macie łącznie DWANAŚCIE lat nauki języka. I dalej ludzie nie potrafią sobie poradzić na prostym teście? Pachnie mi to zmarnowanym czasem, który można było spożytkować chociażby na pykanie w LOL’a albo poharatanie w gałę na orliku, czy poczytanie tekstów o modnych ciuchach. I w tym nie ma ironii.

Skąd się bierze taka nieumiejętność językowa? Z pewnością nie dlatego, że po prostu jesteśmy Polakami i mamy trudniej. Właśnie akurat dzięki temu mamy mega łatwo o czym opowiem w materiale video. Ale teraz zastanówcie się nad poniższym:

  • Ludzie są zasypywani gadżetami, pomocami naukowymi, podręcznikami jak gdyby zakup danej rzeczy dawał wiedzę. Tak jakby to były tabletki na ból głowy. I ludzie to biorą.
  • Uczniowie uczą się języka tak, jakby była to matematyka. Prosta, przewidywalna, z jednym rozwiązaniem.
  • Uczniowie nienawidzą szkoły. Szkołą gardzą i nie chcą do niej uczęszczać, bo są oceniani, porównywani i zmuszani. Nie brzmi to jak dobre warunki do nauki, nie?

 

MOTYWACJA W SZKOLE

 

To jest najgorsza kwestia, którą przedstawię w krótkich punktach do przekminienia:

  • Pasja jest najlepszym motywatorem do działania.
  • Szkoła zabija pasję poprzez marnotrawienie czasu na rzeczy nieistotne, które nie interesują uczniów.
  • Skoro nie ma pasji, to nie ma na czym oprzeć efektywnej i przyjemnej nauki czegokolwiek.

Jak to ostatnio lubię mówić: „Szkoda strzępić ryja”. Dlatego pokrótce powiem Ci, że szkoły mają zły system nauczania. Już w szczególności jest on słaby względem języków obcych. System edukacji wpaja Ci do głowy okropne przyzwyczajenia, bardzo złe nawyki oraz wewnętrzny strach. Między innymi strach przed komunikacją.

Ufff. No więc co jeszcze robię? KONSTRUKTYWNIE KRYTYKUJĘ i jestem w tym dobry.

Skwituję całość w prosty sposób. Wyliczyłem Wam, że do matury uczy się języka przez 12 lat. Mój ostatni podopieczny uczył się ze mną francuskiego od zera. Zaczęliśmy w listopadzie, a w maju następnego roku zdał maturę.
Pół roku nauki.
Trudniejszy język.
Bez szkoły.
W takim tempie, przez 12 lat można się nauczyć 24 języków i zdać z nich maturę. Pytasz mnie czy to działa? U moich podopiecznych tak.

Więcej wiedzy przekazuję prywatnie. Powyższy tekst ma na celu zmusić do myślenia. Trzymajcie się ciepło!

Polecam mój kanał na YouTube, fanpage na Facebook oraz konto na Instagramie. Zerknij! :)