WRÓĆ

#LEARNPLAY – co robić, żeby faktycznie uczyć się grając


Granie w gry to wbrew opiniom większości ludzi BARDZO rozwijające zajęcie. W szczególności, jeżeli wiemy co i jak robić, by wyciągnąć z tej rozrywki jak najwięcej!

Domyślasz się pewnie, że to co napisałem w poprzednim artykule może być dla Ciebie małym przełomem. Bo jeżeli patrzysz trzeźwo na świat jako załóżmy 14-o latek to pewnie łatwo przeliczysz, że do zakończenia edukacji zostało Ci minimum jakieś 5 lat. To ogrom czasu, który wystarczy na to, by tak naprawdę niewiele robiąc nauczyć się całkiem nieźle komunikować w jednym, a nawet dwóch językach. To już zależy od Ciebie i Twojej pracy.

Learnplay to nie tylko „play”!

Nie wystarczy jednak sam fakt grania w gry w wersji obcojęzycznej. Owszem, to pomoże nawet, gdybyś robił to na nieświadomce, czy tam na przykład przez to, że zostałeś zmuszony brakiem polskiej wersji. Ale możesz na tym wszystkim sporo ugrać (double meaning, yay!), jeżeli poświęcisz choć minimum swojego czasu i energii. Wiesz jak?

Zapisuj słowa i zwroty

Grasz przy biurku, więc pod ręką masz pełno kartek, długopisów i zeszytów. Zorganizuj się i załóż sobie taki zeszyt w którym będziesz notował słowa z gry oraz wszystko inne co Cię zainteresowało, zaintrygowało lub najzwyczajniej w świecie Ci się spodobało. Mogą to być nawet całe zdania! Zapamiętaj jednak, że nie chodzi o samo stworzenie listy słów i ich tłumaczenia co jest kretyńskim pomysłem (o czym piszę w ARTYKULE TUTAJ).

Tłumacz, tłumacz, tłumacz i nie tłumacz

Nie możesz pozwolić na to, aby rozrywka stała się katorgą. Dlatego traktuj Learnplay jako coś co chcesz robić przy okazji, ale nie jest konieczne! Konieczne jest skasowanie penty w LOLu albo odpyerdolenie czterech headów w jednej rundce w CS. Jednak jeżeli chcesz brać swoją grę na serio, to w pewnych momentach musisz wiedzieć o co chodzi, lub co to za słowo się pojawiło w tekście – żeby zrozumieć całą sytuację.

Dlatego nie działaj po omacku. Jak możesz, to sprawdzaj w translatorze co oznacza dany wyraz na bieżąco, albo po prostu zapisuj wyrazy i zwroty, a sprawdzaj dopiero później. I taki ultra pro tip – jeżeli chodzisz do szkoły to wykorzystaj tych lebrów na angliku, podbij do nich z notatkami i niech Ci pomogą rozkminić zagwózdki i kwestie których nie rozumiesz. Niech się nauczyciele przydadzą chociaż raz, bo płacimy na nich podatkami my wszyscy!

Połącz wiedzę ze szkoły z Learnplay’em

Mignie Ci sporo tekstu przed oczami. Jest on w całości stworzony z wyrazów, ale to nie wszystko. Ułożenie tych słów ma swoje pewne zasady – tak, mówimy teraz o gramatyce. Staraj się rozpoznawać struktury czasowe, zwroty, odmiany. Znowu: po prostu działaj świadomie. Jeżeli niektórych kwestii jeszcze nie poznałeś to nic nie szkodzi. Zawsze możesz spisać jakiś fragment i wyjaśnić go w szkole tak jak poleciłem Ci parę linijek wyżej.

Najważniejsze to po prostu nie iść na łatwiznę. Nie szukaj polskiej wersji, nie szukaj spolszczeń, nie działaj na czuja. Zwróć uwagę, przyłóż się, a wejdzie Ci to w nawyk i będzie fajnie, bo ogarniesz przydatny język mega dobrze i będziesz się nim posługiwał z łatwością. To super pomysł na łączenie przyjemnego z pożytecznym, który był u mnie podstawą nauczenia się języka angielskiego.

Na blogu kolejny wpis za dwa tygodnie. Mam swój YouTube fanpage na Facebook i na Instagramie! Tam też wiedza i fajne rzeczy!

Cheers!