WRÓĆ

PWOŚ #4: Sposoby na ściąganie i co robić na przypale


Parę propozycji w kwestii sposobów na ściąganie. Powiem też co robić, kiedy Ci nie pyknie i Twój mistrzowski plan pójdzie w pizdziet! To jest wiedza, którą chcesz posiadać!

Dzięki podstawowym informacjom jakie omówiłem w tym tekście wiesz już jak się do tego zabrać. Tak jak każdy weteran wojenny wie, że zabić wroga można na kilka sposobów, tak każdy weteran szkółki i studiów wie, że ściągać można na niezliczone sposoby. Podstawowe z nich omówię właśnie w tym tekście, a potem podpowiem co można zrobić gdy podwinie Ci się noga. Jeżeli chodzi o sposoby, to zacznę od mojego faworyta - oręż numer jeden.

Sposoby na ściaganie: Zrzynaj z telefonu

Jako mistrz świata w kombinatorstwie klasycznym i jednocześnie leniuchowaniu na czas po prostu uznałem, że zrobienie kilku fotek zajmuje najmniej czasu oraz jest najmniej problemowe! Dodatkowo ileś tam zdjęć znajduje się w pamięci telefonu i wyświetlane są na małej powierzchni wyświetlacza. Przykładowo, żeby zmieścić to co zawiera mały smartfon dziewczęta spisujące notki między udami musiałyby wypisać informacje jeszcze na półdupkach, plecach i kolanach.

Zresztą to i tak słabe zestawienie, bo dzięki fonowi wygodnie przeglądniesz prezentacje w Power Point już nie wspominając o tym, że połączysz się z Internetem i zerżniesz dosłownie wszystko. A w międzyczasie przeglądniesz dupery i fajne ciacha na Insta oraz odkujesz się w Candy Crush Saga.

Jest jeszcze jeden wspaniały argument przemawiający za telefonem. Wyłączasz telefon i tak naprawdę nie ma dowodów, na to że ściągasz. Jasne. Śliski temat, ale i tak lepszy taki mały znak zapytania pod tytułem: „Co ten Michałek tak naprawdę robił z tym telefonem?” w porównaniu z zapisanymi cyckami we wszystkie wzory matematyczne.

 Sposoby na ściaganie: Piersi, nadgarstek, uda, między palcami

Każdy pewnie posiada swoje sprawdzone rozwiązania. Sęk w tym, aby sprawdzić ich jak najwiecej. Na przykład dziewczyny lubią wkładać kartki w biusty albo pisać elaboraty na skórze między udami. Jest to o tyle wygodne, że nie posiadasz żadnej rzeczy, która może Ci wypaść, zawibrować lub którą trzeba wyjąć co może wyglądać niezbyt naturalnie. Problem jest taki, że pozostawiasz ślady w miejscu zbrodni. Poza tym masz bardzo mocno ograniczone miejsce do zapisania, czyli również wiedzę jaką tam zmieścisz. Na domiar złego przygotowanie takiej ściągi trwa długo.

Sposoby na ściaganie: Krótkie nagranie plus słuchawka w uchu

Miałem kiedyś długie włosy i chciałem wypróbować tę metodę. Ciekawa i mało przypałowa o ile dobrze się zamaskujesz. Jednak precyzyjne i szybkie wyszukiwanie informacji jest mocno utrudnione. Przygotowanie takiej ściągi, czyli podzielenie nagrania na kilka małych części i ogarnięcie jaki materiał znajduje się w którym miejscu może być mocno problematyczne. Słuchawka przeszkadza też w uchu i bardzo rozprasza. No bo nie słyszysz co się dzieje dookoła (a dobrze jest wiedzieć gdzie znajduje się nauczyciel), a do tego trudno jest skupić się na tej cząstkowej wiedzy jaką jednak w główce posiadasz w celu napisania czegokolwiek sensownego.

SPOSOBY NA ŚCIĄGANIE 14' laptop

To wyborny sposób w sytuacjach w których nauczyciel lub profesor czuje się pewnie i sądzi, że ściąganie na niewiele się Wam przyda, gdyż ewentualnie musielibyście mieć całą książkę pod ręką i wiedzieć czego, gdzie szukać. W takiej sytuacji świetnym dodatkiem jest bezprzewodowy internet  firmy T-Mobile wraz z bezprzewodowym, stylowym, czarnym routerem Huawei E5577Cs-321 - dostępne w salonie T-Mobile za jedyne pierdolion złotówek. Aha, fajnie jest oczywiście posiadać materiały na swoim dysku: prezentacjie, książki w PDF, notatki.

Akurat mówię teraz na przykładzie literatury: wyszukujesz dane słowa i w mig znajdujesz fragment. Na spokojnie czytasz dwie strony, by poznać problematykę, a potem strzelasz fajne wypracowanko oczywiście używając cytatów. Przerobiłem to dwa razy. Trochę adrenalinki, no i przepotężna beka z całej sytuacji na poegzaminowym piwku.

Gdy już spieprzysz sprawę

Ale to jeszcze nie wszystko! Przecież każdemu może się zdarzyć przypadek i podwinąć noga. Wspomniałem Ci, że ze ściągania można wyjść obronną ręką, gdy już zdarzy się rympał i facetka Cię łapnie. Jeżeli masz w miarę gadane i trafiłeś na spoko babeczkę lub luźnego gościa to uda Ci się z uśmiechem na buźce wyjaśnić, że tak naprawdę to jest pomyłka i że przecież świetnie się uczysz.

Jeżeli chcesz mieć faktycznie sensowne argumenty w kieszeni, to polecam Ci mój ulubiony sposób na zżynanie: telefon.

Tip: powiedz, że sprawdzałeś godzinę.

Pro tip: powiedz, że „DZWONIŁA MAMA ZAPYTAĆ JAK SPRAWDZIAN I CHCIAŁEM ROZŁĄCZYĆ!”

Jeżeli nie jesteście gałganami, którzy zbytnio afiszują się z tym, że mają wyjebane na szkołę i nie zostaliście przyłapani na ściąganiu siedem razu w przeciągu ostatnich dwóch dni to 99% szansy, że Wam odpuści.

Jeżeli masz kosę z delikwentem to musisz wiedzieć, że tak naprawdę nauczyciel nie ma prawa wchodzić w Twoją prywatną galerię zdjęć, więc jedyne co może zrobić to prosić Cię o pokazanie fotek. Nie musisz tego robić, bo to Twoja prywatna galeria zdjęć. Teoretycznie, jak masz mocną dupę i się nie dasz to profesurek może Ci zarzucić jedynie podejrzenie o ściąganie. Idzie sporo wynegocjować, ale już potem będzie Cię nienawidził i skupi na Tobie szczególną uwagę.

Ja jeszcze się podzielę kiedyś swoimi historiami i jeszcze jednym doskonałym sposobem, ale najprawdopodobniej w formie video na moim kanale YT. A Wy? Czego ciekawego doświadczyliście?

Ahoj.