Co to jest Message House?

Wolisz posłuchać? Śmiało:

Dzisiaj nowe pojęcie, które przyda się wszystkim w Social Mediach, PR, biznesie, sprzedaży, marketingu. Chodzi o pewną technikę, która pozwoli na zorganizowanie komunikatów wewnątrz firmy, organizacji – lecz nie tylko! Message House, czyli luźno tłumacząc: Domek Wiadomości, to metoda z którą warto się zaznajomić. Tym bardziej, że przewija się w wielu artykułach z pogranicza marketingu i PR.

co-to-jest-message-house

Co to jest MESSAGE HOUSE?

Message House jest skonstruowany zazwyczaj z trzech głównych filarów. Pierwszym z nich jest roof, czyli dach. Coś co przykrywa całą resztę, jest bardzo ważne i raczej niezmienne. Chodzi oczywiście o myśl przewodnią, główny pomysł, najważniejsza wartość.

Następnie przychodzi czas na walls, czyli ściany. Ściany wspierają Twój dach, więc domyślasz się już zapewne, że będą to komunikaty o które opieramy swój przekaz. Wspólnie muszą one sformułujować wspólne wnętrze – zamknięte, skończone, szczelne, ale z oknami i drzwiami! Pamiętaj też, że ściany zazwyczaj możemy personalizować – malować, tynkować i przyozdabiać.

Na samym dole znajdują się foundations, czyli fundamenty, baza, podstawa. Są to fakty, badania, case studies i wszystkie dowody, od których bardzo mocno zależy Twój przekaz (walls) oraz dowody na których zbudowane zostały mysli przewodnie i wartości (roof).

Wydaje się ten domek przede wszystkim dziwny, bo omawiam go od dachu. Wydaje się też prosty i niepotrzebny, bo jakby niczego nowego nie wnosi do Twojego życia. Ależ wnosi – porządek. A prostota w tej metodzie jest najważniejsza właśnie, dzięki czemu możemy Message House zastosować do ważnego przemówienia, zaplanowania strategii sprzedażowej, rebrandingu, reklamy itd.

To nie wszystko, gdyż Message House usprawnia komunikację wewnątrz teamów. Idealnie łączy trzy płaszczyzny: jak nas widzą (walls), czym się kierujemy (roof), jaki to ma sens na papierze (foundations). Bardzo często to co chcemy uzyskać pewnymi działaniami nie pokrywa się z tym co chcemy komunikować, dlatego praca w ten sposób może uprościć postrzeganie tego samego zadania przez zupełnie inne grupy, które nad nim pracują.

Weźmy na tapet telefon dla seniorów.

  • Dach – Chcemy pomagać osobom starszym w postępującej cyfryzacji.
  • Ściany – Opisujemy obudowę, wielkość, parametry, najważniejsze funkcje wyróżniające
  • Fundament – Badania nt. seniorów nieradzących sobie z telefonami, o tym jak pogorszą się im wzrok, funkcje które są używane przez seniorów, porównania z innymi markami itd.

Sprzedażowo – bardzo ważne jest to, że seniorzy niedowidzą.
Marketingowo  – bardzo ważne jest to, żeby nie komunikować tego prosto w ryj.

Wyobraźmy sobie szybki brief obu grup i jak szybko zauważą jak różnią się postrzeganiem tego samego produktu. Łatwo wtedy wypracować wspólną strategię i działanie, ale przede wszystkim – nabrać odpowiedniej perspektywy i jeszcze lepiej zrozumieć własny produkt.

Co to jest MESSAGE HOUSE
Słabe strony

Wszystko ma swoje plusy i minusy. W swojej pracy dostrzegłem jeden poważny szkopuł tej metody – ciągle pracujemy nad punktem widzenia, jednak ciągle jest to punkt widzenia wewnątrz organizacji. A to sprawia, że możemy bardzo łatwo zapomnieć o tym kto faktycznie jest odbiorcą naszych komunikatów i produktu czy też usługi.

Możemy zbyt mocno skupić się na sobie, na swoim domku i wyprowadzać komunikaty od wewnątrz. Tymczasem klienci są naszymi goścmi, przychodzą z zewnątrz i każdy z nich postrzega jego rzeczywistość inaczej. Musimy ciągle pamiętać o personach do których chcemy docierać.

Sama prostota tego narzędzia również może być odebrana jako słaba strona. To dlatego, że brakuje wielu elementów układanki, tzw. spoiwa. Message House skupia się na najważniejszych kwestiach, ale nie podsuwa pomysłów na to jak dojść do danego rezultatu, albo w ogóle jak zacząć.

Podsumowanie

Moja porada jest prosta: Message House to narzędzie, które nie jest dokończone. Każda firma dokańcza je we własnym zakresie, pod własne potrzeby. To sprawia, że Message House jest najbardziej efektywne w rękach doświadczonych już pracowników. Mogą oni zacząć budować strukturę od fundamentów, mogą dodać elementy takie jak piętra, mogą okraszyć każdy ruch obligatoryjnym pytaniem, które nakierowuje na odpowiednie sformułowanie wniosków (kolejnych elementów domu) itd.

Inaczej będzie wyglądał Domek dla strategii marketingowej, a inaczej dla przemówienia. W planowaniu przemówienia możesz chętniej wykorzystać wspomniane wcześniej „spoiwo” jakim będą konkretne wyrazy, które mają za zadanie elektryzować publikę, podtrzymywać skupienie, wywoływać konkretne emocje w konkretnych momentach.

Teraz już wiesz o czym poczytać w czeluściach angielskojęzycznego internetu. Powodzenia w budowaniu własnego domku. Cześć!

Chcesz się ze mną umówić na zajęcia lub regularny kurs w mojej szkole języków online? Napisz śmiało:

    Koniecznie udostępnij innym!