← Powrót do bloga

Czym jest CHURN? - słówko biznesowe


Krótkie, aczkolwiek ciekawe, wyjaśnienie biznesowego pojęcia bardzo mocno związanego ze sprzedażą oraz obsługą klienta.

Cześć. Jeśli wolisz o tym posłuchać to zapraszam do mojego podcastu:
"Z Języczkiem czy Bez?"

Dzisiaj kolejny szybki wjazd z mięchem. Tym razem od strony krawatów, pachnącej koszuli i dobrze skrojonego garniaka. Wyjaśnię pewne słowo, które w biznesie zadomowiło się tak mocno jak np. wyraz extra albo super w naszym ojczystym języku codziennym, mówionym. To słowo o którym zaraz opowiem tyczy się klientów, a jak wiemy w biznesie musimy mieć styczność z klientami – na tym polega cała zabawa przecież!

 

NO TO CZYM JEST CHURN?
Definicja

 

Ok.

Churn.

Co to takiego? Najpierw zajrzyjmy do słownika: maślnica, kipieć, kotłować się, ubijać masło, wzburzyć, kłębić, wzruszyć. Trochę tego jest! Co ciekawsze, z tym słowem miałem styczność zanim jeszcze zatrudniłem się w jakiejkolwiek firmie, czytając książki fantasy. Jednak zostało ono użyte w zupełnie innym kontekście i nie była to jedyna taka sytuacja!

Otóż, jeśli zjedliście coś nieświeżego i zaraz zrobi się Wam przyjemniej w pozycji siedzącej, to znaczy, że „It is churning in your bowels”. W tym znaczeniu przetłumaczylibyśmy ten wyraz jako kotłowanie się. Bowels – hmm, tutaj „kiszki”. Dlatego właśnie byłem nieźle skołowany, gdy pierwszy raz zetknąłem się z nim w kontekście biznesowym, ale koniec końców i tak nabrało to dla mnie sensu.

 

NO TO CZYM JEST CHURN?
Biznes

 

W biznesie mianem churn’u określa się rezygnację klienta. Tyle. Jeśli ktoś korzysta z Twoich usług i pewnym momencie przestanie, to podnosi statystykę Twojego churn’u. Nie chcesz tego. W zależności od biznesów sposoby na retencję klientów są różne, ale od teraz, jeżeli zajdzie taka potrzeba, możesz poszperać w poradach w zagranicznych odmętach internetowych artykułów.

Zachęcam Cię jednak do tego, by dostrzec koncept nadrzędny. W kipieniu, ubijaniu masła, wzburzaniu się, a dzisiaj także w utracie klienta chodzi przecież o swojego rodzaju rozwarstwienie się i oddzielenie pewnej materii. Jak już zakotłuje się w naszym brzuchu, to potem dojdzie do oddzielenia materii. Tak działa świat. Słowo świetne i pasuje do biznesu z kolei z tej innej perspektywy – ubijania masła. Jest to ciężka robota i trzeba się namachać, żeby coś z tego wyszło. Tak jak w prowadzeniu firmy, czyż nie?

Ale sens jest w oddzielaniu.

W każdym znaczeniu tego słowa coś się oddziela. Masło od mleka, kipi woda i opuszcza naczynie, na tronie też nas opuszczają substancje, klient nas opuszcza…

Czyli churn – utrata klienta, rezygnacja klienta. Miłej walki z churnem!

Dobrego dnia!