← Powrót do bloga

"Z Języczkiem czy Bez?" - podsumowanie podcastu


Poczytaj o tym jak widzę moje podcastowe wyzwanie! 30 epizodów stuknęło nim się obejrzałem, dlatego nadszedł czas na kartkę papieru, długopis i rozważania.

Halo, witam, cześć, dzień dobry, kalispera czy tam kalimera, bon jour, good morning, good afterning, good evening – zależy kiedy słuchasz. Dzisiaj chciałbym, żebyś podsumował lub podsumowała ze mną moje wyzwanie. Prawie rok temu postawiłem sobie za cel pitolenie głupot do mikrofonu i dostarczanie niszowej wiedzy swoim uczniom. Tak poza zajęciami ze mną. Ale, przy okazji chciałem trafiać do innych, którym mogło by się to przydać.

Na zajęciach nie wiele mamy czasu na kwestie psychologiczne i mindsetowe, nastawieniowe które jednak są kluczowe. A w szkołach wiecie jak jest. Wbijasz tam i robisz. Bezmyślnie, jak robocik, maszyna, trybik. Normalka. Tak ma być. Głupi ludzie to super ludzie. Dlatego postanowiłem się bardzo mocno skupić na takiej niszowej wiedzy w tymże podcaście o nazwie „Z Języczkiem czy Bez?”.

”Z Języczkiem czy Bez?” – podsumowanie podcastu
ODCINKI

 

Przewagę mojego teoretyzowania widać bardzo mocno, bo od samego początku pojawiło się aż

- 13 odcinków z tagiem [THEORY]

- 9 z tagiem [MEAT] czyli mięcho. Często gramatyczne lub słownictwo.

- 3 mega rozmowy z tagiem [CHAT]

- 2 opowiadania z tagiem [STORY]

- 1 typowo biznesowe z tagiem [BIZ]

- 1 materiał z tagiem [GRAMA]

- 2 nagrania z tagiem [OTHER] których nie umiałem odpowiednio przyporządkować.

 

Trochę burdel z tymi tagami i wydaje mi się, że muszę przemyśleć cały koncept. Hmm, a może zechcesz napisać do mnie maila i powiedzieć co sądzisz? Jeśli zdarza Ci się mnie czytać lub słuchać to napisz, bo potrzebuję Twojego zdania. Wywalić tagi? Albo zostawić je bez numerków? Może kompletnie zmienić? Napisz maila, poświęć te dwie minutki! To ważne!

biuro@mateuszstasica.pl

 

Poza opiniami, które czasami zdarza się mi usłyszeć to mnie głównie interesują statystyki. Statystyki powoli rosną, organicznie. To pozwala mi myśleć po tych kilku miesiącach, że faktycznie – tak jak mówicie - jest jakaś wartość w tym co robię. Dlatego po ukończeniu mojego wyzwania w którym chodziło o to, by opublikować 30 materiałów decyduję się na nagrywanie dalej, ale chciałbym do tego jeszcze zorganizować dystrybucję tej treści, aby móc dotrzeć do szerszego grona. No cóż, zobaczymy jak mi to pójdzie.

 

”Z Języczkiem czy Bez?” – podsumowanie podcastu
STATYSTYKA

 

Jeśli chodzi o to jakie odcinki najbardziej przypadły Wam do gustu to najchętniej słuchaliście pierwszego odcinka w którym opowiadam o sobie i o kanale. Zaintrygoowało mnie to.

Drugim w kolejności jest odcinek numer dwa, w którym wyjaśniam różnicę między mną a profesurą.

Później ewidentnie zaintrygował Was odcinek numer #11 na temat czasów i aspektów w języku angielskim.

Czwartym jest odcinek #19 w którym wyjaśniam Ci dlaczego nie potrafisz mówić po angielsku – jest o płynnej komunikacji.

Z kolei top 5 zamyka rozmowa z Tomaszem Micherdą, którego nazwisko już troszeczkę wybrzmiewa w internetach i być może przysporzyło mi kilku słuchaczy?

 

W jakich apkach mnie słuchacie?

Spotify, Apple Podcast, Podcast Addict – zbierają dużą większość.

 

Skąd jesteście?

Oczywiście Polska. Jest też Was kilka procent w USA, UK oraz Holandii, ale lista państw jest długa (pewnie pojedyncze osoby) i kończy się na Wietnamie.

 

Płeć?

Pół na pół.

 

Wiek?

23 – 27, a potem ex equo 18 – 22 oraz 35 – 44.

 

 

”Z Języczkiem czy Bez?” – podsumowanie podcastu
ODCZUCIA I PLANY

 

Co mogę powiedzieć? Z pozytywów: Fajna zabawa, wielka wartość o której wspominają uczniowie, którzy cieszą się, że daję im coś jeszcze poza prywatnymi zajęciami. Nieźle się pozycjonuję i wyróżniam pośród innych nauczycieli – już nawet nie tylko samą metodologią i niewyparzonym ryjem. Pomaga to również mojej szkole online przekonywać uczniów do tego, by inwestować w jakość.

Z negatywów: żre to czas jak silniki olej w Diesel’u 2.0. No masakra, bo wiem, że jakość mogłaby być trylion razy lepsza. Do tego kwestia dystrybucji treści – od teraz chciałbym, by funkcjonowała. Ale przecież na to też trzeba poświęcić chwilę. No nie wiem, zobaczymy. Obowiązki się zmieniają, ale tak jakby ich nie ubywa. Przy czym czas to w sumie jedyny minus, a każdy ma go tyle samo, nie? Dlatego nie ma co narzekać.

Robiąc podsumowanie zauważyłem, że najbardziej siadają Wam treści krótsze i z mięchem. Dlatego będzie ich więcej. Proste, nie? Tyle. Dobrego dnia!

 

Jeżeli spodobał Ci się mój wpis i widzisz w nim wartość to koniecznie:

zapisz się do newslettera (kliknij!), aby nie ominęła Cię niszowa wiedza i promocje,

- udostępnij wpis swoim znajomym, którzy uczą się języków obcych.

 

 

Serdeczności,
Stasica