Przejdź do treści

Najczęściej używane słowa w języku angielskim, holenderskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim…

“Ucz się mądrze, a nie ciężko” – uwielbiam to powtarzać, do znudzenia. Serio! Po co wkuwać wszystko co możliwe, skoro najczęściej używane słowa w języku angielskim, holenderskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim czy jakimkolwiek innym czekają na wyciągnięcie ręki?

Pierwsze zdanie powyżej to jedno z naszych motto w szkole PLA School, którą założyłem ponieważ w porę dostrzegłem, że szkoła publiczna wpaja nam dużo nieprzemyślanej treści. Stajemy się jak wór na niesegrowane śmieci: trochę plastiku, stłuczonego szkła, plastikowe opakowania, biodegradowalne obierki i psia kupa. A spróbuj teraz z tego wszystkiego wygrzebać kolczyk, który przez przypadek tam wylądował…

Pełna lista 1000 najczęściej używanych słów w języku:

angielskim 🇬🇧,

hiszpańskim 🇪🇸,

holenderskim 🇳🇱,

niemieckim 🇩🇪,

norweskim 🇳🇴

oraz francuskim 🇫🇷

dostępna jest na stronie mojego sklepu. Możesz jednak otrzymać darmowe 333 z nich.
Wystarczy, że wypełnisz formularz:

Aha! A tutaj posłuchasz tego artykułu zamiast czytać:

Dlaczego oni Ci ładują niepotrzebną wiedzę do głowy?

Aby zrozumieć jak bardzo wartościową są listy 1000 najczęściej używanych słów w danym języku (które zaraz Ci zaprezentuję) musimy najpierw pomyśleć o tym jaki jest standard. Standard z jakim się spotykamy to “naucz się, bo Ci się może przydać”. Jasne, że się może przydać.

Sęk w tym, że przydać Ci się może wszystko: żonglowanie zdechłymi szczurami, umiejętność grania w bierki elektryczne, super szybkie dmuchanie balonów oraz jeżdżenie na alpace. Przyda się też język suahili, angielski, niemiecki, francuski, rosyjski, polski, czeski, słowacki, chiński, japoński, migowy…

freepik.com / freepik

Rozumiesz mnie już?

To nie ci którzy wiedzą najwięcej są najlepsi. Najlepsi są ci, którzy potrafią wykorzystywać w pełni wiedzę, którą posiadają. Oglądałeś lub oglądałaś kiedyś program telewizyjny “Jeden z Dziesięciu”? Czy znasz tych ludzi? Czy zasłynęli z czegokolwiek? Czy są świetnymi specjalistami w swojej dziedzinie? Czy może zwykłymi ludźmi, którym nawrzucano do głowy pełno informacji, których nie wykorzystują poza może jedną jedyną godziną podczas nagrywania teleturnieju?