Przejdź do treści

Dlaczego nie warto uczyć się 2 języków na raz?

Uczenie się dwóch języków obcych jednocześnie brzmi ambitnie. Jednak w praktyce jest jedną z najczęstszych przyczyn stagnacji, frustracji i porzucania nauki – szczególnie u dorosłych. Jeśli zastanawiasz się:

  • Czy warto uczyć się dwóch języków na raz,
  • Czy w ogóle da sie skutecznie uczyć się dwóch języków jednocześnie,
  • Dlaczego nauka kilku języków często „nie działa”,
  • Kiedy nauka dwóch języków ma sens, a kiedy nie?

… to ten artykuł odpowiada na te pytania konkretnie, bez mitów, lania wody i szkolnych uproszczeń.

czy warto uczyć się 2 języków na raz
Narty, czy snowboard? Zabierz się za oba na raz, a sporo czasu minie, zanim osiągniesz
zadowalający efekt w choć jednym.

Czy da się uczyć dwóch języków na raz?

Tak. Pytanie brzmi: czy warto? I wtedy już w większości przypadków odpowiedź brzmi: nie. Da się, ale możliwość techniczna nie oznacza przecież skuteczności. Zbyt często żyjemy marzeniami i tzw. “chciejstwem”, a realia są brutalne. Nie warto uczyć się 2 języków na raz, gdyż dorosły człowiek:

  • ma ograniczony czas,
  • ma ograniczoną energię poznawczą,
  • uczy się języka świadomie, a nie przez zanurzenie.

To fundamentalnie zmienia zasady gry. Najważniejszy problem to jest zatem punkt krytyczny w nauce języka. To taki moment, w którym język zaczyna się „samonapędzać”, bo masz już podstawy na tyle dobre, by choć w połowie rozumieć prawdziwe treści. To oznacza, że możesz już sporo praktykować samodzielnie. Przed tym momentem jest to
bardzo utrudnione i wymaga ogromnej energii.


Innymi słowy: najpierw pchasz język pod górę, a później on toczy się sam.

Co się dzieje, gdy uczysz się dwóch języków naraz?

Nie doprowadzasz żadnego z nich do punktu krytycznego. Twoje zasoby: energia, czas i uwaga są niepotrzebnie dzielone. Efekt? Zamiast jednej kuli śnieżnej masz dwie małe kulki, które jeszcze się nie toczą same, więc się nie powiększają bez Twojej ingerencji. A nauka języka polega w dużej mierze na dojściu do takiego stanu, by móc dzięki temu językowi coś czerpać dla siebie.

Przy 2 językach efekt jest taki:

  1. dużo nauki,
  2. mało progresu,
  3. wrażenie, że „języki nie wchodzą”,
  4. demotywacja i wznoszenie barier,
  5. porzucanie języka i cofanie się (a potem znowu powracanie)

Dlaczego mózg nie lubi nauki 2 języków jednocześnie?

To nie kwestia motywacji ani inteligencji. To kwestia biologii i mechaniki uczenia się języków obcych..


1. Uwaga jest zasobem ograniczonym

Mózg nie skaluje się liniowo. Dwie aktywne nauki języka to nie podwójny postęp, tylko tak jakby podwójny koszt, ale tylko połowa postępu.


2. Nauka języka nie jest procesem liniowym

Wbrew temu, co sugerują aplikacje i podręczniki:

  • wracasz do tych samych struktur,
  • utrwalasz kompetencje
  • automatyzujesz kompetencje (tworząc wreszcie nawyk, by komunikować z taką łatwością jak w ojczystym)


Przy dwóch językach:

  • ciągle resetujesz kontekst,
  • odsuwasz w czasie punkt krytyczny,
  • nie praktykujesz tak intensywnie jak możesz, więc nie utrwalasz.


„Ale dzieci uczą się kilku języków naraz” – dlaczego to zły argument


To jeden z najczęściej powtarzanych mitów.

Dzieci:

  • nie uczą się języków „świadomie”,
  • mają tysiące godzin ekspozycji,
  • nie analizują, nie porównują, nie oceniają postępów,
  • mają bardzo wąski zakres słownictwa do ogarnięcia,
  • i tak popełniają wiele błędów po kilku latach nauki.

Dorosły:

  • ma 30–60 minut dziennie (jeśli ma szczęście),
  • oczekuje efektów jak najszybciej,
  • uczy się przez systemy, nie przez zanurzenie.

Próba kopiowania dziecięcego modelu u dorosłych prowadzi do:

  • chaosu,
  • braku struktury,
  • porzucania nauki.
Dlaczego nie warto uczyć się 2 języków na raz?
Narty, czy snowboard? Zabierz się za oba na raz, a sporo czasu minie, zanim osiągniesz
zadowalający efekt w choć jednym.

Czy nauka 2 języków jednocześnie KIEDYKOLWIEK ma sens?

Tak. Ale dopiero po spełnieniu konkretnego warunku. Warunek jest taki, że jeden język musi być za punktem krytycznym. Jeśli:

  • w jednym języku mówisz względnie swobodnie,
  • rozumienie nie wymaga ciągłego tłumaczenia,
  • nauka kolejnych treści jest “tania energetycznie”,
  • wtedy drugi język nie konkuruje już o te same zasoby.


W praktyce:

  • pierwszy język działa jak „matryca”,
  • drugi uczy się szybciej,
  • “koszty poznawcze” są niższe.

Dlaczego aplikacje i kursy promują naukę wielu języków naraz?

Bo:

  • to się dobrze sprzedaje,
  • brzmi ambitnie,
  • zwiększa czas spędzony w aplikacji.

A nie dlatego, że to miałaby być skuteczna strategia. Nie jest.

Kilka szybkich pytań na podsumowanie

  • Czy warto uczyć się dwóch języków obcych jednocześnie?

W większości przypadków nie. Lepiej doprowadzić jeden język do punktu krytycznego, a dopiero potem rozpocząć kolejny.

  • Czy nauka dwóch języków naraz spowalnia postępy?

Tak. Wymaga więcej energii, wydłuża czas nauki, a jednocześnie spowalnia automatyzację zdolności. To wszystko obniża motywację, bariery psychiczne i zwiększa ryzyko porzucenia nauki.

  • Czy można uczyć się dwóch języków, jeśli jeden jest „łatwy”?

Nawet „łatwy” język wymaga uwagi i energii. Problem nie znika.

  • Kiedy nauka 2 języków ma sens?

Gdy pierwszy język jest już za tzw. Punktem krytycznym, czyli dochodzi już do zautomatyzowania pierwszych kompetencji, które pozwalają na podstawowe wykorzystanie języka w praktyce życia (np. czytanie artykułów, słuchanie prostych rozmów itd.)


Ostatnie słowo

Uczenie się dwóch języków jednocześnie:

  • nie przyspiesza nauki,
  • zwiększa koszty poznawcze,
  • oddala od realnej komunikacji.


Znacznie skuteczniejsza strategia to:

  1. Skupić się na jednym języku.
  2. Doprowadzić go do punktu krytycznego.
  3. Dopiero wtedy dodać kolejny.

Nie więcej. Mądrzej.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda taki proces w praktyce, zajrzyj do innych artykułów na blogu lub do pełnego wdrożenia metodycznego PLA.

Szukasz jakościowej nauki nowoczesnymi sposobami? Zadzwoń: +48 518 217 052
albo umów się na konsultację.

Znajdę dla Ciebie czas:


This will close in 0 seconds

Mateusz Stasica