← Powrót do bloga

Co to znaczy znać płynnie angielski? O komunikacji.


Wydaje Ci się, że wiesz czym jest "KOMUNIKACJA"? Zapewniam Cię, że czytając ten artykuł bardzo mocno się zdziwisz. Otóż - komunikacja to obrazek. Tak! Dobrze czytasz... Obrazek! Miłej lektury.

Nie chcesz czytać? Odsłuchaj tego artykułu w formie PODCASTU! Kliknij!



„Nie uczę języków obcych, ucze komunikowania w językach obcych.”

– tak kiedyś o sobie napisałem.

 

Dochodzą mnie słuchy i bóle serca, że bardzo dużo czasu poświęcam na coaching i drążenie podstaw nauczania, opowiadanie o "bzdetach" i rzeczach tak oczywistych jak skośne oczy w Chinach, jak MC Donalds w Ameryce, jak Oscypki w Tatrach. No i trudno, mój drogi i moja droga. Nikt inny tego nie robi, nikt tego nie tłumaczy wystarczająco dobrze i nawet osoby przekonane o pełnej wiedzy z tego zakresu są bardzo często zaskakiwane. 

Dlatego dzisiaj przeczytasz o tym co już teoretycznie wiesz, ale czego nie stosujesz. Zinterpretuję dla Ciebie definicję komunikacji, abyś w końcu mógł lub mogła zacząć lepiej stosować tę wiedze. Kolejnym punktem będą wartości peryferyjne komunikacji. Koniecznie musisz o tym przeczytać, jeżeli chcesz naprawdę efektywnie władać jakimkolwiek językiem obcym. Na końcu wyjaśnię Ci co to znaczy, że przekazujemy sobie obrazy i jak uprościć sobie rozumienie procesu komunikacji. Skup się i lecimy!

 

Komunikacja w języku obcym – podstawy, których nie znasz!
#1 WIESZ O TYM, ALE NIE STOSUJESZ

 

Niektórzy są zaskakiwani tak jak mnie kiedyś zaskoczył fakt niezapięcia pasów w samochodzie. Ja naprawdę od pierwszego zetknięcia z kierownicą wiedziałem, że pasy się zapina przed ruszeniem z miejsca, że one zawsze mają być zapięte. My, ludzie wiemy naprawdę wiele rzeczy – a przynajmniej tak się nam wydaje, na przykład  gdy ktoś inny o tym mówi. Mamy wtedy przeświadczenie, że przecież „tak, tak, to logiczne!” Mamy jednak tendencję do nie wyciągania wniosków. Nie przekładamy danej wartości na własne życie, dlatego choć z pozoru pewne rzeczy mogą wydawać się nam zrozumiałe i logiczne – to takie nie są!

Problem jest jednak większy. Uczniowie przychodzą do szkoły i zaczyna się jazda – nikt im nie mówi, że, kontynując metaforę, wypadałoby ustawić wygodnie fotel, sprawdzić kontrolki, upewnić się, że się zapięliśmy… Innymi słowy, mało kto rozumie jak się uczyć i po co to robić oraz na co zwrócić uwagę. Tak, to o czym Ci mówię to taki trochę coaching, trening mentalny, czy jak tam inaczej zwykło się na to mówić. Coachem nie jestem, ale ten zakres jest ważny w filozofii i metodologii jaką krok po kroku Ci prezentuję.

Trochę tematów coachingowych było już na moim podcaście "Z Języczkiem czy Bez?" oraz blogu:

- Zjechałem temat Czasów i Aspektów w języku angielskim (PODCAST - KLIKNIJ!),

- Opowiedziałem o korzyściach z nauki języków obcych – tych korzyściach oczywistych jak i mniej oczywistych (KLIKNIJ!),

- Mówiłem także o fundamentach nauki w kontekście potrzeb i motywacji (KLIKNIJ!).

Dobrze byłoby też zaznajomić się z wpisem o Tożsamości Językowej.

Bardzo polecam przeczytanie ich w kolejności chronologicznej. To ważne w kwestii budowania mindsetu i nastawienia do nauki, gdyż z moich doświadczeń nawet najlepiej radzący sobie specjaliści, przedsiębiorcy, podróżnicy, czy inni obywatele świata mają na tej płaszczyźnie problemy. Dzisiaj z kolei pójdę o kolejny krok dalej i wyjaśnię Ci czym jest komunikacja, a mówił będę o tym w kontekście suchej nauki języków – praktykowanej przez 99% nauczycieli.

 

Komunikacja w języku obcym – podstawy, których nie znasz!
#2 DEFINICJA

 

Komunikacja. Zastanów się przez chwilę, czy rozmawiałeś na ten temat kiedykolwiek, z kimkolwiek? Co to znaczy komunikować? Jak komunikujemy? Czy tylko ludzie są zdolni do komunikacji? Co jest potrzebne w komunikacji? Zacznijmy od terminologii. Słownikowo komunikacja to:

Komunikacja – to wymiana komunikatów między przynajmniej dwiema osobami w celu przekazania myśli, uczuć, wyobrażeń.

Jedno zdanie, a pojawia się tak wiele szalenie ważnych informacji! Jedyne co trzeba zrobić, to spojrzeć na ten temat z innej perspektywy. Zrozumieć ten koncept według innych ram, nie tych proponowanych przez społeczeństwo. Czy dowiesz się dzisiaj ode mnie czegoś zaskakującego? Z całą pewnością tak. Dlatego przyjżyjmy się bliżej powyższej definicji i zinterpretujmy ją krok po kroku.

 

Komunikacja w języku obcym – podstawy, których nie znasz!
#3 DEFINICJA POD LUPĄ

 

Komunikacja – to wymiana komunikatów

Co to dla nas oznacza? Przede wszystkim zauważ, że pojawiło się słowo „wymiana”, które sugeruje działanie na zasadzie „akcji i reakcji”. Co w takim razie otrzymujemy? Kiedy komunikujemy to nastepnie otrzymujemy potwierdzenie przyjęcia informacji, lub właśnie niemożność przyjęcia informacji. A jeżeli nie otrzymamy potwierdzenia? To właśnie trzecia opcja, która przecież także jest bardzo ważną informacją zwrotną. Wychodzi na to, że brak informacji zwrotnej to również pewna informacja. Tak, dzisiaj zero może równać się jedynce, dokładnie.

„Wymiana komunikatów”. Już na samym początku widoczna jest spora różnica jeżeli chodzi o języki obce w programie szkolnym, a w życiu. Jak jesteśmy przygotowani w szkole na tę „wymianę komunikatów”? Czy rozumiemy czego oczekiwać, czego szukać, czego się spodziewać po nadaniu komunikatu? Niestety pod tym względem system edukacji bardzo mocno kuleje, gdyż najzwyczajniej w świecie skupia się na suchym przekazie tylko na jednej płaszczyźnie. Naukę języków musimy postrzegać wielopłaszczyznowo.

Komunikacja – to wymiana komunikatów między przynajmniej dwiema osobami

Rozszerzmy nasze interpretacje o kolejne informacje - tym razem dotyczą one jeszcze ważniejszej kwestii. Otóż nagle okazuje się, że by komunikować potrzebne są przynajmniej dwie osoby. To z kolei ciągnie za sobą kolejną konieczność – między tymi dwiema osobami musi być jakaś płaszczyzna komunikacji, czyli kontekst. Życie dyktuje swoje zasady. Nie da się komunikować na dwóch kompletnie różnych płaszczyznach typu dwa różne uniwersa, w których istnieje nadawca otoczony przez pustkę oraz odbiorca znajdujący się w innym uniwersum, również otoczony przez pustkę. Właśnie tego wymagałaby komunikacja bez kontekstu.

Na szczęście polskie szkoły wyprzedzają każdą mądrą głowę o lata świetlne i proponują naukę języka, który jest nota bene nieodłaczną częścią komunikacji, w oderwaniu od kontekstu i w oderwaniu od rzeczywistości. Krótko i dobitnie: szkoła naucza języka w oderwaniu od konceptu komunikacji, którego jest nieodłącznym elementem. Wynikiem takiego podejścia jest na przykład uczenie się z listy słówek. Słówek bez kontekstu.

Ale co jeszcze z tą drugą osobą? Czy wynika z tego coś więcej? No pewnie, że wynika. Fakt w jaki sposób budujemy komunikat. Inaczej budujemy komunikat, kiedy robimy to z myślą o odbiorcy. Na tej płaszczyźnie może się komunikacja niewiele różnić od sprzedaży. W sprzedaży również zastanawiamy się nad tym jaka będzie grupa docelowa naszych sprzedażowych komunikatów i jak ubierzemy wybrane wartości w słowa. Komunikacja to sprzedaż. Komunikacja to sprzedaż informacji. Tylko szkoły potrafią wymagać budowania komunikatów wysyłanych w totalny eter. Na tym polega wykonywanie większości zadań na standardowych lekcjach języków obcych. Reasumując, szkoła naucza nas innego rodzaju komunikacji z którym niestety nie spotkamy się już nigdy po przekroczeniu drzwi wyjściowych tejże instytutcji.

Komunikacja – to wymiana komunikatów między przynajmniej dwiema osobami w celu przekazania myśli, uczuć, wyobrażeń.

W ostatnim etapie interpretowania definicji słowa Komunikacja chcę zwrócić Ci uwagę na celowość działań. Za Twoimi komunikatami zawsze będzie stał jakiś konkretny cel. Te cele są rozmaite i zazwyczaj są połączone w pakiety celów, czyli zazwyczaj w naszym interesie jest przekazanie wartości głównej, ale do tego wszystkiego pojawia się jeszcze wartość peryferyjna. Wartości peryferyjne mogą nieraz wydawać się ważniejsze, niż wartość główna, spójrz:

„Super. Wiesz co, nie będę Ci pieprzył teraz głupot na temat jakości tego produktu. I tak mi nie uwierzysz i będziesz wolał przekonać się sam, dlatego oferujemy miesiąc testów.”

Wartość główna          - informacja o jakości, ofercie, miesiącu testów.
Wartość peryferyjna   - budowanie zaufania między sprzedawcą, a klientem.

 

Komunikacja w języku obcym – podstawy, których nie znasz!
#4 NIE TRAĆ WARTOŚCI PERYFERYJNYCH

 

Wspomniana przeze mnie wypowiedź to po prostu sytuacja w której wyobraziłem sobie, że to ja jestem klientem i usłyszałem takie własnie zdanie. Ja bardzo szanuję, gdy rozmówca „cuts bullshit” i nie mami mnie laniem wody. Ja lubię lać wodę i strzelać historyjki, nie lubię jak robi się to mnie. Obniżenie oficjalności naszej konwersacji i wplecenie wyrazów nieformalnych na mnie również działa pozytywnie. Uważam, że wszyscy ludzie to zwierzęta i chamy. Im więcej ukazujemy spod swojej społecznej maski, którą codziennie rano przywdziewamy – tym lepiej. Tak mogę robić interesy. Mój hipotetyczny rozmówca doskonale to rozumie.

Tymsamym docieramy do najważniejszych słów. Przekaz myśli, uczuć, emocji, wrażeń, wspomnień. To wszystko to tak naprawdę obrazki w naszych głowach lub ewentualnie substancja chemiczna wytwarzana w naszym ciele, której efektem jest doznanie. Ogromnie ważna sprawa, bo, widzisz… słowa, to tylko słowa. Literki, to tylko literki. Zdania, to tylko zdania. Nie mają wartości, dopóki nie nadamy im jej poprzez filtr kontekstu w jakim je zanużymy. Inaczej będą tylko zbiorem cech ogólnych i niekonkretych. Zapamiętaj więc, że dobra komunikacja w języku obcym, to umiejętność wejścia w kontekst i podświadome rozumienie przekazu, wartości peryferyjnych, ale również umiejętne nadawanie tychże wartości, tego przekazu peryferyjnego.

Co to oznacza? Mój drogi, moja droga, my nigdy nie przekazujemy sobie nawzajem tylko i wyłącznie słów. One są wyłącznie możliwością zobrazowania tego, co nieuchwytne. One są platformą. Język jest tą możliwością, tym kodem. Nie przekazujemy sobie słów! My przekazujemy sobie myśli i uczucia, a dopóki nie zrozumiemy w pełni tego faktu to niestety, nie jesteśmy w stanie w pełni efektywnie komunikować. Tym bardziej w językach obcych.

 

Komunikacja w języku obcym – podstawy, których nie znasz!
#5 KOMUNIKUJĄC PRZEKAZUJEMY SOBIE OBRAZY I EMOCJE

 

Pojawia się myśl, uczucie, obraz i przesyłamy go swoim odbiorcom. Zwierzęta robią to nieprecyzyjnie, bo nie potrafią stworzyć zrozumiałego systemu, kodu, języka. Ludzie to potrafią i tak bardzo zagalopowali się w system literek, że zapomnieli co za tymi literkami stoi. A szkoła ten problem pogłębia. Co Ci po takiej informacji? Co się ma zmienić w Twoim życiu po tym artykule? No pomyśl… Zastanów się jak się komunikujesz? Jak się komunikujesz w języku obcym? Czy jest Ci potrzebny do tego język polski? Czy umiesz komunikować w obcym języku bez wykorzystania języka ojczystego? Większość ludzi popełnia choćby błąd wiecznego tłumaczenia.

Tłumaczenie to sztuka potrzebna małemu promilowi społeczeństwa. Cała reszta komunikuje się na innych zasadach i dopóki ich nie przyswoi, to ta komunikacja wychodzi źle, nieautentycznie oraz męczy nadawcę i odbiorcę. W komunikacji w języku obcym nie ma miejsca na język ojczysty. Pojawia się obrazek w głowie i za pomocą Waszego wspólnego kodu starasz się włożyć drugiej osobie obrazek najbardziej jak to możliwie zbliżony do Twojego obrazka. To jest najprostsze zobrazowanie komunikacji jakie istnieje. Widzisz w tym schemacie miejsce na język ojczysty? Ten który znany jest Tobie, ale nie jest znany Twojemu rozmówcy?

Idąc dalej należy zrozumieć, że osoby doskonale komunikujące się w języku obcym nie koniecznie będą w stanie dobrze ten język wytłumaczyć komuś innemu i podobnie nie będą w stanie tłumaczyć na lub z tego języka! Tłumaczenie zdań jest ciekawym ćwiczeniem, które pozwala nabrać wiedzy o języku i o różnicach językowych. Mianowicie, tłumaczenie pokazuje jak na dłoni, że wiele myśli i schematów przekazuje się w zupełnie inny sposób niż w drugim języku. Tłumaczenie zdań na poziomie nauki i ćwiczeń pozwala na budowanie świadomości językowej. Tłumaczenie nie będzie jednak, prawdopodobnie, Twoim głównym celem w komunikacji w przyszłości.

Koniec końców wydaje mi się, że nikt nie uczy nas jak komunikować. Nikt nie daje nam podstaw, które w ogromnym zakresie rzutują później na zdolności do przyswajania wiedzy i zdobywania nowych umiejętności językowych. Bo czym są umiejętności językowe wyjęte z kontekstu komunikacji? Czy teraz już rozumiesz jak bardzo ważne są kwestie coachingowe, mindsetowe, ale nie stricte językowe? Daj mi znać w komentarzu!

 

Jeżeli spodobał Ci się mój wpis i widzisz w nim wartość to koniecznie:

zapisz się do newslettera (kliknij!), aby nie ominęła Cię niszowa wiedza i promocje,

- udostępnij wpis swoim znajomym, którzy uczą się języków obcych.

 

Serdeczności,
Stasica